Przejdź do głównej zawartości

Czym skorupka za młodu nasiąknie...

To zdanie dokończyć potrafi każdy. Prawda znana nie od dzisiaj. Dlatego właśnie tak ważne jest czym imponujemy dzieciom, co im pokazujemy i w jaki sposób to robimy. Dzieci chłoną jak gąbka nasze zachowania, sposób myślenia czy rozwiązywania problemów. Jesteśmy w obowiązku pokazywać im wszystko co najlepsze, wskazywać właściwą ścieżkę, aby kiedyś były w stanie same dokonywać poprawnych wyborów. To też rodzicielska umiejętność odpuszczania i rezygnacji z pełnej kontroli. Nie zawsze przychodzi to łatwo.

W swojej praktyce często pracuję z dziećmi, które pochłonęły niewłaściwe wzorce zachowań i ruchu. Kiedy rodzice każdy wolny weekend spędzają w galeriach i centrach handlowych, ciężko aby dziecko stało się miłośnikiem wypraw w góry. Kiedy jedyny sport uprawiany przez ojca to ten oglądany na EuroSport, ciężko, aby syn chciał zostać piłkarzem i z zamiłowaniem kopał piłkę pod blokiem. Kiedy mama ciągle powtarza córce, że nie może ubrudzić nowej sukienki, bo jest droga, więc nie wyjdzie na dwór, jakim cudem latorośl ma poczuć chęć do próby gry w badingtona czy odnaleźć się w drużynie siatkówki ?

Sytuacji można przytaczać w nieskończoność. A żeby zmieniać świat, zaczynać musimy od siebie. Jeśli mamy zmienić świat dziecku, sami musimy prezentować konkretne wartości.

A takich na szczęście również nie brakuje :) 
Zawsze powtarzam, że mam wspaniałych pacjentów, że otaczają mnie wspaniali ludzie - z prostej przyczyny, chcę aby tak było dalej ;) 

Pan Rafał jest ojcem dwójki synów - 10 letniego Igora i 5 letniego Maksa. Jakiś rok temu miałam okazję pracować z Igorem i była to czysta przyjemność. Praca opierała się na wskazaniu jedynie poprawnych wzorców ruchowych oraz zbudowaniu świadomości core stability, czyli prawidłowego napięcia mięśni stabilizujących kręgosłup. Tak przygotowany Igora poradzi sobie w każdej dyscyplinie bezkontuzyjnie. Moja praca była tylko delikatnym wsparciem, dla świetnych wartości jakie oboje wraz z żoną przekazują synom. Pan Rafał jest zapalonym sportowcem, czynnie uprawia wiele aktywności od windserfingu, przez windboarding aż po narciarstwo i wyścigi KTM. Igor od 2 roku życia jeździ na nartach, od 2 sezonów zaprzyjaźnia się również ze snowboardem.  W aktualnym sezonie po raz pierwszy wystartował w Snowboardowych Mistrzostwach Polski Juniorów ! I to z wielkim sukcesem, zajął 3 miejsce. Rodzice dali mi możliwości, a on chciał z nich skorzystać. Chciał, ponieważ rodzice zaszczepili mu tę chęć. 

Obecnie pracuję z Maksem, który choć nieco spokojniejszy od brata, ostrożniejszy przy ćwiczeniach, rozwija się wspaniale i tylko czekać, aż któregoś dnia, również zechce uczestniczyć w sporcie, wybierze swoje dyscypliny i zakocha się w ich praktyce. 

Mi pozostaje obserwować i podrzucać wsparcie jakim jest fizjoterapia.

dawcyzdrowia.pl
Igor w akcji !

Komentarze